Wystawa czasowa „Nie tylko dywizjon 303”

Wystawa czasowa „Nie tylko dywizjon 303”
Zapraszamy do zwiedzania wystawy „Nie tylko Dywizjon 303. Polscy piloci nad Europą 1939–1945”, prezentującej wysiłek zbrojny polskich lotników na Zachodzie w czasie II wojny światowej. Autorem wystawy jest dr Tomasz Ginter, który tworzył ją z myślą przede wszystkim o młodszych odbiorcach.
 
 

1 września 1939 roku Polska została zaatakowana przez armię niemiecką. Wojska niemieckie zaatakowały Polskę jednocześnie z kilku stron, ale od początku zatem było wiadomo, że ta wojna będzie toczona również w powietrzu. W 1939 roku polskie myśliwce (czyli samoloty bojowe) były przestarzałe i wolniejsze nawet od niemieckich bombowców.

Zwrotność samolotów, świetne wyszkolenie pilotów i ich ogromna determinacja w walce sprawiły, że Niemcy podczas agresji na Polskę i tak stracili 126 maszyn.

Po klęsce walk wrześniowych wielu polskich dowódców i żołnierzy musiało ewakuować się z Polski do Rumunii, na Węgry, a także na Litwę i Łotwę. W październiku 1939 roku dotarła do nich wieść, że generał Sikorski odbudowuje we Francji Wojsko Polskie. Kto tylko mógł, udał się zatem w tamtym kierunku.

Wśród lotników znaleźli się również tacy, którzy ukończyli szkołę Podchorażych Piechoty w Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej: Marian Pisarek oraz Wojciech Januszewicz.
 
Zapraszamy do poznania tej historii!
 
Wystawa będzie prezentowana w budynku Muzeum – Dom Rodziny Pileckich do 30 lipca br., zapraszamy od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00-16.00.
 

Opowieści o polskich lotnikach towarzyszy możliwość zagrania w grę planszową „303” autorstwa dr. Tomasza Gintera i Karola Madaja.

303 to szybka wojenna gra planszowa dla dwóch osób. Jeden z graczy dowodzi RAF broniącym Wielkiej Brytanii, a drugi atakuje niemieckim Luftwaffe. Zadaniem lotnictwa Trzeciej Rzeszy jest zbombardowanie Londynu, a celem lotnictwa alianckiego powstrzymanie agresora. Każdy z graczy dysponuje sześcioma różnymi samolotami, za pomocą których prowadzi operację wojenną na planszy, nawiązującej do stołu dowodzenia RAF. Podniebne pojedynki rozstrzygane są przy użyciu specjalnie zaprojektowanych kości.